odtj-znacznik

Eco-driving – kurs ekonomicznej jazdy

W latach 2000-2010 kładziono duży nacisk na promowanie bezpieczeństwa, pokazywanie testów zderzeniowych i oczekiwanie na wyniki testów przeprowadzanych Euro NCAP. Obecnie moda na bezpieczeństwo powoli przemija i nastaje era oszczędzania. Eko jazda staje się modna nie tylko na świecie, ale także w Polsce i nie jest to spowodowane wyłącznie wprowadzonymi normami emisji spalin EURO 5/6. Posiadanie samochodu wyposażonego w najbardziej ekologiczny silnik jednak nie jest równoznaczne z ekonomiczną jazdą. Jeżdżąc ekonomicznie można oszczędzić od 5 do 25% zużywanego paliwa, co w perspektywie długoterminowej będzie wymierne w skutkach. Nawet osoba prywatna odczuje to w swoim portfelu, nie mówiąc już o przedsiębiorstwach posiadających liczny tabor pojazdów. Warto zatem, żeby każdy kierowca poznał zasady, które towarzyszą ekonomicznej jeździe, a pomóc w tym mogą odpowiednie szkolenia.
Eco-driving a prawo jazdy i nowe przepisy

1 stycznia 2015 roku weszło do życia rozporządzenie zmieniające przypisy dotyczące egzaminu na prawo jazdy. Wprowadzona zmiana wymuszona została za sprawą nowej dyrektywy unijnej mówiącej o tym, że kierowanie pojazdem podczas egzaminu praktycznego powinno cechować się bezpieczną, sprawą i energooszczędną jazdą. Prawo unijne stoi wyżej nad prawem krajowym, więc Polski ustawodawca wprowadził niezbędne zmiany w tym zakresie. Egzaminator od teraz nie będzie oceniać wyłącznie znajomości przepisów, ale także to czy kursant potrafi jeździć zgodnie z zasadami eco-drivingu, a więc czy prowadzi ekologicznie i oszczędnie. Elementy eco-drivingu, które będą oceniać egzaminatorzy to przede wszystkim właściwa zmiana biegów oraz umiejętność hamowania silnikiem. Niesłuszne okazały się obawy wielu kursantów, którzy obawiali się tego, że eco-driving będzie surowo oceniany przez egzaminatorów z WORDu, a tym samym łatwo będzie oblać kandydata na kierowcę. Podobne głosy krytyki pojawiały się ze strony właścicieli szkół nauki jazdy i instruktorów, którzy sugerowali, że nowe wymagania doprowadzą do tego, że znacznie trudniej będzie zdobyć uprawnienia do kierowania, a w konsekwencji spadnie liczba osób zainteresowanych organizowanymi przez nich kursami. Wprowadzenie elementów eco-drivingu do egzaminu państwowego nie wpłynęło zauważalnie na zdawalność egzaminów praktycznych w ruchu drogowym. Wynika to przede wszystkim z tego, że szkoły nauki jazdy już wcześniej uczyły ekojazdy, ponieważ zależało im na mniejszych kosztach związanych z paliwem i wolniejszą eksploatacją używanych pojazdów. Strach przed obecnością elementów eco-drivingu na egzaminie praktycznym jak widać okazał się być niesłuszny i znacznie wyolbrzymiony. Zarówno kursanci jak i właściciele ośrodków szkolenia kierowców mogą spać spokojnie.

Istota pojęcia eco-driving

Jeden z podstawowych mitów dotyczących eco-drivingu brzmi: „oszczędzaj paliwo na siłę kosztem trwałości samochodu, bezpieczeństwa lub znacznego obniżenia prędkości jazdy”. W rzeczywistości istota ekojazdy sprowadza się do takiego kierowania pojazdem, żeby nie marnować paliwa, a jednocześnie prowadzić samochód z taką samą lub nieznacznie mniejszą prędkością oraz w sposób bardziej świadomy i bezpieczniejszy. Podstawową korzyścią z eko jazdy poza obniżeniem zużycia paliwa jest wyższe bezpieczeństwo, dbałość o środowisko naturalne oraz większa przyjemność z samej jazdy. Technika ekojazdy polega na wykorzystaniu kilkunastu zdroworozsądkowych działań opartych o znajomość podstaw fizyki oraz zasad działania silnika spalinowego. Wiedza na temat ekojazdy jest zatem potwierdzona naukowo, dlatego kierowcy pochodzący do tego zagadnienia powinno jak najszybciej zapoznać się z tymi zasadami i wypróbować je w praktyce. Na tej wiedzy nie można stracić, a można jedynie zyskać z korzyścią dla siebie, swojego pojazdu i innych uczestników ruchu drogowego. Jaka zatem idea przyświeca tej technice jazdy? Jaki jest cel eco-drivingu? Co miałoby przekonać niezdecydowanego kierowcę do tego, żeby poszerzyć wiedzę w tym zakresie? Przede wszystkim chodzi tutaj o optymalne wykorzystanie możliwości silnika i skrzyni biegów, minimalizację oporów powietrza i opon (im większy opór powietrza i opon, tym więcej paliwa zużywa samochód), zapewnienie równomierności jazdy (samochód powinien poruszać się z względnie stałą prędkością, ruch powinien odbywać się płynnie, unikając zbędnego zatrzymywania się), a także jeżeli jest to możliwe ? kierowca powinien ograniczyć ciężar transportowany w samochodzie. Zdarza się, że kierowcy niepotrzebnie obciążają samochód zbędnymi przedmiotami, a to również wpływa niekorzystnie na jazdę, zwiększoną pracę silnika oraz na bezpieczeństwo.

Techniki eco-drivingu


Sięgaj wzrokiem daleko do przodu!

Aby wykształcić w sobie nawyk ekonomicznej jazdy, należy zmienić stare przyzwyczajenia – również te dotyczące sposobu obserwowania tego co dzieje się przed pojazdem w trakcie jazdy. Nie jest to łatwe, ale praktyka czyni mistrza, wprowadzenie technik eco-driving zmieni jazdę na tyle, że powrót do starego stylu prowadzenia samochodu okaże się na tyle niekorzystny, żeby do niego nie wracać ze względów bezpieczeństwa. Większość kierowców sięga wzrokiem na to co znajduje się odległości od 50 do 100 metrów przed pojazdem. Niekiedy zbytnio zwracamy uwagę na to co się dzieje bardzo blisko lub po bokach samochodu, obserwujemy elementy drogi, które w danym momencie nie powinny nas interesować (oczywistym jest, że skręcając powinniśmy obserwować to co dzieje się również po bokach pojazdu, ale prowadząc samochód na prostym odcinku drogi, wzrok powinien być skupiony daleko przed pojazdem), zmniejszając tym samym bezpieczeństwo i narażając siebie i innych uczestników ruchu drogowego na potencjalną kolizję lub potrącenie. Należy zapamiętać, że jest to błędny sposób obserwowania, ponieważ zgodnie z zasadami eco-driving powinniśmy sięgać wzrokiem dużo dalej niż 50-100 metrów. W ten sposób osoba kierująca pojazdem znacznie wcześniej zauważa zbliżających się do krawędzi jezdni pieszych, rowerzystów mogących wjechać na pasy, czerwone światła, korki i wszystkie inne czynniki, które mają wpływ na jazdę. Im wcześniej kierowca zdobędzie te informacje, tym szybciej może dokonać korekt w czasie jazdy i np. zmniejszyć prędkość, zmienić pas ruchu, a to z kolei umożliwia prowadzenie pojazdu w sposób niezakłócony, płynny i przede wszystkim bezpieczny (zwłaszcza w dużych miastach lub wszędzie tam gdzie kierowca jest dopiero pierwszy raz i jest słabo zaznajomiony z topografią terenu). Zastosowanie tej techniki prowadzi do unikania zbędnego hamowania i przyspieszania, a tym samym jazda nabiera charakteru bardziej ekonomicznego, oszczędzamy w ten sposób nie tylko na paliwie, ale również na innych elementach pojazdu (takich jak klocki hamulcowe).

Zachowaj równomierną prędkość

Najbardziej ekonomiczna jazda jest wtedy kiedy pojazd prowadzony jest ze względnie stałą prędkością. Każde przyspieszanie oznacza podanie dodatkowej porcji paliwa do silnika, a tym samym jego minimalnie szybszego spalania. W perspektywie dni, miesięcy i roku, ma to znaczenie i odbija się na zwiększonych kosztach ponoszonych na tankowaniu paliwa. W celu zachowania jak najbardziej równomiernej prędkości należy unikać dodawania gazu, jeżeli wiemy, że za krótką chwilę będziemy musieli hamować. Dodawanie gazu w sytuacji kiedy wiemy, że za chwilę będziemy musieli hamować jest zupełnie bezcelowe i nie przynosi żadnej realnej korzyści. Jedyne co w tej sytuacji zyskuje kierowca to szybsze dotarcie pod światła drogowe liczone w sekundach, jest to tylko pozorna oszczędność czasu. Kierowca powinien zatem pamiętać o tym, żeby jechać jak najbardziej równomiernie – na tyle, na ile pozwalają na to warunki na drodze. Nie należy przedkładać hamowania nad bezpieczeństwo, jeżeli trzeba hamować, należy bezwzględnie to robić.

Zachowaj odpowiedni odstęp przed pojazdem

Zachowanie stosunkowo dużego odstępu od pojazdu znajdującego się przed nami ułatwia utrzymanie równomiernej prędkości, co wynika z tego, że dysponując odpowiednim dystansem możemy ograniczyć częstotliwość hamowania na drodze. Ponadto w ten sposób istotnie zwiększa się poczucie bezpieczeństwa, realnie zmniejsza ryzyko kolizji w przypadku nagłego hamowania pojazdu znajdującego się przed nami. Im odstęp jest większy, tym więcej mamy czasu na to, żeby zareagować w sytuacji gdy pojawi się mniej lub bardziej niebezpieczna sytuacja na drodze. Duży odstęp przed pojazdem poprzedzającym zapewnia jeszcze jedną korzyść jaką jest łatwiejsza obserwacja drogi, kierowca zyskuje szersze pole widzenia i dostrzega więcej informacji z otoczenia mogących mieć wpływ na jazdę. Skąd kierowca może wiedzieć, że zachowuje odpowiednio duży odstęp przed pojazdem? Do wyznaczenia bezpiecznego odstępu stosuje się tzw. zasadę trzech sekund. Jak łatwo wywnioskować, zasada ta sprowadza się do zachowania odstępu wielkości minimum trzech sekund od poprzedzającego nas pojazdu. Należy nadmienić, że odstęp między pojazdami będzie odmienny w zależności od prędkości pojazdu, dlatego przy prędkości 10 km/h odstęp wyniesie ok. 8 metrów, a przy prędkości 80 km/h ok. 70 metrów. Oczywiście bezpieczny odstęp to granica umowna, więc jeżeli nadal nie jesteśmy pewni czy zachowany odstęp jest odpowiedni, dla własnego bezpieczeństwa warto go zwiększyć.

Wykorzystuj efekt zerowego zużycia paliwa

Większość współczesnych samochodów charakteryzuje się zerowym zużyciem paliwa w sytuacji gdy pedał gazu jest całkowicie zwolniony, włączony jest bieg, a pojazd toczy się siłą rozpędu. Wówczas odcinany zostaje dopływ paliwa, a silnik jest chwilowo napędzany przez obracające się koła. W trakcie takiej jazdy w oparciu o siłę rozpędu, wraz ze stopniowym zwalnianiem pojazdu należy kolejno redukować biegi. Kierowca powinien pamiętać, że silnik zacznie z powrotem pobierać paliwo w momencie gdy obroty silnika spadną poniżej około 1000/min. Wykorzystując tą wiedzę kierowca może przejechać wybrane odcinki „za darmo” z wykorzystaniem siły rozpędu, włączonym biegiem i puszczonym gazem. Pamiętajmy o tym, że wykorzystanie efektu zerowego zużycia paliwa wskazane jest w takich sytuacjach jak: zauważenie korka przed pojazdem, zmiana sygnalizacji świetlnej na czerwoną, także wtedy kiedy samochód zjeżdża ze stromego wzniesienia. Zaletą tej techniki jest przede wszystkim oszczędność paliwa oraz układu hamulcowego, ale również bezpieczeństwo ze względu na to, że nie dodajemy gazu wtedy kiedy nie jest potrzebne.

Wcześniej zmieniaj bieg na wyższy

Obroty, przy których należy zmienić bieg na wyższy, zależą od takich czynników jak: rodzaj pojazdu, zastosowany silnik, sytuacja na drodze. W uproszczeniu możemy jednak założyć, że w celu ekonomicznej jazdy zmieniamy bieg na wyższy:

  • W przypadku silników turbodoładowanych (wysokoprężnych i benzynowych) zmiana biegu na wyższy powinna następować przy około 2000 obrotów/minutę.
  • W przypadku silników wolnossących zmiana biegu na wyższy powinna następować przy około 2000 obrotów/minutę.
Jazda na jak najwyższym biegu przy stałej prędkości

Jazda przy najniższych obrotach silnika oznacza niskie zużycie paliwa, dlatego gdy pozwalają na to warunki na drodze (osiągając prędkość podróżną), należy włączyć najwyższy bieg, przy którym silnik pracuje równomiernie, bez nadmiernych wibracji.

Unikaj całkowitych zatrzymań pojazdu, utrzymuj pojazd w ruchu

Zatrzymanie pojazdu i ponowne ruszenie zalicza się do najbardziej kosztownych manewrów pod względem zużycia paliwa. Kierowca powinien odpowiednio szybko reagować na zmiany sytuacji na drodze, pojawiające się czerwone światło, korki i inne sytuacje, które mogą doprowadzić do całkowitego zatrzymania pojazdu. Dostrzegając kilkaset metrów przed pojazdem czerwone światło, najlepszym rozwiązaniem jest wcześniejsze zdjęcie nogi z gazu i tzw. hamowanie silnikiem, czyli swobodne wytracanie prędkości i stopniowe redukowanie biegów w taki sposób, żeby auto nie zaczęło się „krztusić”. Dzięki temu kierowca ma szansę dojechać do świateł bez całkowitego zatrzymywania pojazdu, już po tym jak światło zmieni się na zielone i inne auta przed nim zaczną ruszać, włączając się tym samym płynnie do ruchu.

Rozpędzaj się tylko wtedy, gdy ma to sens

Technika ta ma na celu zmniejszenie spalania paliwa oraz zwiększenie bezpieczeństwa na drodze. Rozpędzanie pojazdu w sytuacji gdy wiemy lub gdy przypuszczamy, że za chwilę będziemy musieli znacznie zredukować prędkość lub zatrzymać pojazd, jest niepotrzebnym marnowaniem paliwa. Kierowca powinien rozpędzać się tylko wtedy kiedy pozwalają na to warunki na drodze, więc ważna jest tutaj ocena przydatności tego rodzaju manewru z punktu widzenia kierowcy i tego co w danym momencie dzieje się na drodze. Warto zatem dokładnie ocenić drogę przed nami i podjąć decyzję o tym czy rozpędzanie samochodu ma sens. Jeżeli wiesz, że przed tobą znajduje się korek, przy przejściu dla pieszych stoi duża grupa przechodniów, która prawdopodobnie za chwilę dostanie zielone światło lub gdy zapala się czerwone światło dla kierowców, warto zrezygnować z dodawania gazu i poczekać aż sytuacja na drodze się rozładuje.

Unikaj przyspieszania pod górę

W trakcie przyspieszania pod górę samochód zużywa większą ilość paliwa niż wtedy gdy robi to na płaskim terenie, dlatego w miarę możliwości, warto wytracać prędkość właśnie w trakcie podczas jazdy pod górę.

Wykorzystaj grawitację i bezwładność samochodu

W trakcie jazdy w terenie górzystym, w momencie zjeżdżania ze wzniesienia i podjeżdżania pod kolejną górę, warto w końcowej części zjazdu pozwolić auto nieco się rozpędzić, nie dodając przy tym gazu. W ten sposób wybrany odcinek trasy samochód pokonuje bez konieczności wspomagania się silnikiem, oszczędzamy zatem paliwo. Technika ta sprowadza się do tego, żeby wykorzystywać siłę rozpędu do pokonywania górzystej trasy i nie rozpędzać się w sytuacji gdy nie ma takiej konieczności.

Wybierz optymalną prędkość maksymalną

Większa prędkość pojazdu związana jest z większym oporem powietrza, któremu musi sprostać silnik twojego pojazdu. Jednak zużycie paliwa zaczyna istotnie wzrastać przy prędkościach przekraczających 100 km/h. Przeciętny samochód klasy kompaktowej przy prędkości 100 km/h spala około 4-5 l/100 km, ale już przy prędkości 140 km/h potrafi spalać nawet około 7-8/100 km. Kierowca powinien zatem samemu ocenić czy czas, który zyska dzięki wysokiej prędkości, warty jest istotnie zwiększonemu zużyciu paliwa.

Kontroluj ciśnienie w oponach

Im wyższe ciśnienie, tym niższe opory ruchu pojazdu, z kolei im bardziej spada ciśnienie w oponach, tym opory są większe. Niskie ciśnienie w oponach może przełożyć się na wzrost zużycia paliwa nawet o 0,5 l/100 km. Ciśnienie w oponach powinno utrzymywać się na takim poziomie na jakim zaleca to producent auta, dlatego każdy kierowca powinien je kontrolować przynajmniej raz na miesiąc. Ciśnienie w oponach ma także niebagatelny wpływ na przyczepność pojazdu, a zatem powinniśmy pamiętać o tym, że prawidłowe ciśnienie w oponach, istotnie zwiększa nasze bezpieczeństwo.

Regularnie odwiedzaj mechanika

Żeby auto służyło nam jak najdłużej, należy zadbać o jego stan techniczny, dlatego kierowca powinien serwisować pojazd nie tylko wtedy gdy pojawi się nieoczekiwana usterka, ale należy robić to także profilaktycznie, dokonując okresowych przeglądów. Przede wszystkim należy zadbać o regularną wymianę olejów, smarów, prawidłowy stan silnika, układu przeniesienia napędu i łożysk, aby wyeliminować niepotrzebne opory ruchu i zagwarantować sprawne działanie mechanizmów pojazdu.

Zachowaj odpowiednią opływowość pojazdu

W przypadku samochodów osobowych w trakcie jazdy z prędkością przekraczającą 80km/h opory powietrza zaczynają gwałtownie narastać i w pewnym stopniu przekładają się na zużycie paliwa. Kierowca stosujący zasady eco-driving powinien ograniczyć zbędne opory powietrza poprzez takie działania jak: demontaż bagażnika lub boksu dachowego w sytuacji kiedy elementy te nie są potrzebne na danej trasie, prawidłowe ustawienie spojlera dachowego, unikanie otwierania okien lub szyberdachu w trakcie jazdy (zamiast tego można korzystać z klimatyzacji), ponieważ prowadzi to do zwiększenia oporów powietrza.

Wyłącz silnik przy postoju dłuższym niż 2 minuty

W długim korku lub na przejeździe kolejowym, zalecane jest wyłączenie silnika jeżeli przewidujemy, że postój będzie dłuższy niż 2 minuty. Nie warto wyłączać silnika w przypadku postoju krótszym niż 2 minuty, ponieważ przełożyłoby się to bezpośrednio na szybsze zużycie rozrusznika.

Szkolenie składa się z 3-ech etapów:
    jazda w ruchu miejskim z instruktorem techniki jazdy, badanie zużycia paliwa za pomocą komputera pokładowego, bez wskazówek instruktora,
    wykład teoretyczny na temat podstawowych zasad eco-drivingu,
    jazda w ruchu miejskim tą samą trasą co w pierwszej części, badanie zużycia paliwa za pomocą komputera pokładowego, stosowanie zasad eco-driving,

W trakcie szkolenia może być wykorzystany zaawansowany system pomiarowy, analizujący sposób prowadzenia pojazdu przez kierowcę.

Program szkolenia eco-driving każdorazowo dostosowujemy do oczekiwań klienta.

Polecamy również zaawansowane programy szkoleń dla flot aut osobowych i ciężarowych.

Szkolenie prowadzone jest na samochodzie szkoły techniki jazdy lub klienta.

 

Zapisy oraz wszelkie informacje:

telefon: 609 92 90 90
e-mail: biuro@odtj.torun.pl
biuro: ul. Chełmińska 21, Toruń